60 lat temu uwięziono kard. Wyszyńskiego i bpa Baraniaka

60 lat temu uwięziono kard. Wyszyńskiego i bpa Baraniaka
ePub czas dodania: 2013:09:25 04:04 komentarzy 0
60 lat temu, w nocy z 25 na 26 września 1953 roku władze komunistyczne aresztowały kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Wraz z Prymasem aresztowano jego sekretarza, skromnego i cichego biskupa pochodzącego z Wielkopolski, Antoniego Baraniaka

60 lat temu, w nocy z 25 na 26 września 1953 roku władze komunistyczne aresztowały kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Wraz z Prymasem aresztowano jego sekretarza, skromnego i cichego biskupa pochodzącego z Wielkopolski, Antoniego Baraniaka. Było to apogeum walki władz z Kościołem katolickim. Dlaczego mimo upływu lat tak mało wiemy o okolicznościach tego dramatu, dlaczego nikt nigdy nie poniósł za to żadnej odpowiedzialności?

 

„Zabrano moją teczkę z bielizną, wszystkie insygnia biskupie i wszystko, co miałem w kieszeniach, z różańcem włącznie, oraz pieniądze, które ubowcy zabrali z mojego pokoju i sypialni. Zaprowadzono mnie do pustej, betonowej celi, w której była prycza, taboret, dzban wody z miednicą i kibel. Groźnie zaskrzypiał potężny klucz w żelaznych drzwiach i wreszcie nastała cisza. Przez zakratowane okno i matowe grube szybki z góry zaglądał ponury poranek 26 września 1953 roku”. Tymi słowami biskup Antoni Baraniak zakończył swój opis wydarzeń z nocy aresztowania Prymasa i jego samego. Tamtego „ponurego poranka” nie wiedział jeszcze, że  przed nim długie 27 miesięcy pobytu w więzieniu, że przez 825 dni i nocy przyjdzie mu zdawać najtrudniejszy egzamin w życiu. Egzamin z bycia więźniem politycznym PRL.

 całość: http://prasa.wiara.pl/doc/1716887.Zapomniany-meczennik

 

Abp Antoni Baraniak (1904-1977) –

Niezłomny świadek wiary i obrońca Kościoła

W sierpniu 2012 roku obchodziliśmy trzydziestą piątą rocznicę śmierci arcybiskupa Antoniego Baraniaka – niezłomnego świadka wiary i obrońcy Kościoła, w tym szczególnie Kościoła Polskiego.

Antoni Baraniak urodził się 1 stycznia 1904 roku w Wielkopolsce, w Sebastianowie, w parafii Mchy, w chłopskiej wielodzietnej rodzinie. Tam też otrzymał staranne wychowanie religijne i ukończył szkołę powszechną. Jego wybitne uzdolnienia zadecydowały o wysłaniu go na dalszą naukę do salezjanów, których szkoła mieściła się daleko od rodzinnego domu w Oświęcimiu. W wieku szesnastu lat wstąpił do nowicjatu salezjańskiego, pięć lat później złożył śluby wieczyste, po których pracował jako wychowawca w placówkach salezjańskich. W Krakowie rozpoczął studia filozoficzne, potem w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i Uniwersytecie Apolinaris kontynuował studia teologiczne i prawnicze, zwieńczone podwójnym doktoratem (z prawa kanonicznego oraz teologii). Poznał także języki obce, łacinę i grekę, które pozostały jego umiłowanymi przez całe życie. Nauczył się również doskonale władać językiem włoskim, niemieckim oraz francuskim. W 1930 roku przyjął święcenia kapłańskie w Krakowie z rąk księdza arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy.

Rodzinne wychowanie religijne, duchowość salezjańska promująca odpowiedzialność za siebie i drugich, staranne wykształcenie owocowały obficie w życiu księdza arcybiskupa. Prowadził on życie bardzo pracowite i niezwykle skromne, w cieniu dwóch wielkich postaci, kardynała Augusta Hlonda (w latach 1933-1948) i kardynała Stefana Wyszyńskiego (w latach 1948-1957). Młody kapłan podjął pracę, która była służbą Bogu i Kościołowi. Życie arcybiskupa było ciche i zarazem heroiczne, aż do męczeństwa w obronie Kościoła Polskiego i jego Prymasów. Prymas Polski August Kardynał Hlond, salezjanin, poznał w Rzymie swojego współbrata i powołał księdza Antoniego Baraniaka na stanowisko osobistego sekretarza. Od tego czasu datuje się ścisła współpraca tych dwóch postaci – wielkiej indywidualności w Kościele Polskim, kardynała Augusta Hlonda i jego sekretarza. Po śmierci Prymasa, z woli umierającego Kardynała przekazał do Stolicy Apostolskiej sugestię dotyczącą następcy Prymasa Polski, w osobie biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego.

W roku 1951 ksiądz Baraniak, w wieku 47 lat, został mianowany przez papieża Piusa XII biskupem pomocniczym gnieźnieńskim. Dalej ze spokojem prowadził zlecone sobie sprawy Kościoła, kierując Sekretariatem Prymasa Polski.W okresie powojennym, w czasach najgorszego stalinizmu i komunizmu, sytuacja Kościoła w Ojczyźnie była bardzo trudna. Mimo zawartego w kwietniu 1950 roku „Porozumienia miedzy rządem a Episkopatem” sytuacja wciąż się pogarszała. W nocy z 25 na 26 września 1953 roku Prymas Polski Stefan Wyszyński i biskup Antoni Baraniak zostali aresztowani przez władze komunistyczne.     Biskup Antoni Baraniak był przetrzymywany przez okres trzech lat; najpierw w ubeckim wiezieniu mokotowskim na ul. Rakowieckiej (od września 1953 do grudnia 1955 roku), potem internowany, izolowany i nadzorowany w domu salezjańskim w Marszałkach (od grudnia 1955 do marca 1956 roku), a następnie uzyskał zezwolenie na wyjazd do Krynicy, do sióstr Elżbietanek w celach leczniczych. Tam przebywał pod ścisłym nadzorem od marca do października 1956 roku.      

Biskup Antoni Baraniak był człowiekiem niezłomnym. W wiezieniu uczynił postanowienie, ze nigdy nie będzie świadczył przeciwko Księdzu Prymasowi i że jest gotów oddać swe życie za sprawę Kościoła. Był to czas niezwykle trudnej próby, biskup Antoni Baraniak był torturowany i szykanowany, jednak swoją twardą i nieprzejednaną postawą osłaniał przed procesem Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego, który po latach powiedział: "on cierpiał za mnie". Czerpał siły z modlitwy, w celi odprawiał rekolekcje razem z innymi więźniami, klęczał i modlił się na ich oczach. Niezłomność była charakterystyczna dla postawy biskupa i to nie tylko podczas uwięzienia, ale również w czasach późniejszych. Zarówno w Sekretariacie Prymasa Polski, jak też na poznańskiej stolicy biskupiej, borykając się z licznymi restrykcjami ze strony władzy ludowej ostro i zdecydowanie bronił Kościoła. Ciężkie przeżycia tamtego okresu bardzo silnie i nieodwracalnie odbiły się na zdrowiu biskupa Antoniego Baraniaka.

Po uwolnieniu z więzienia w październiku 1956 roku, biskup Antoni Baraniak był nadal kierownikiem Sekretariatu Prymasa, aż do nominacji na arcybiskupa metropolitę poznańskiego 30 maja 1957 roku. Ówczesne władze zgodziły się na te nominację, licząc że bardzo schorowany biskup nie będzie długo żył. Tymczasem Bóg sprawił, że arcybiskup Antoni Baraniak przewodził Archidiecezji Poznańskiej przez dwadzieścia lat i bardzo wiele dla niej dokonał. Odbudował zniszczoną w czasie wojny katedrę poznańską – matkę kościołów w Polsce. Troszczył się o powstawanie nowych parafii i budowę dla nich świątyń. Z salezjańską troską otaczał opieką dzieci i młodzież. Zainicjował osiem procesów beatyfikacyjnych. Brał udział w obradach Soboru Watykańskiego II. W kwietniu 1966 roku zorganizował uroczystości milenijne, gromadzące Episkopat Polski i tłumy wiernych. Dwa lata później przewodniczył uroczystościom poświęconym Tysiącleciu Biskupstwa Poznańskiego. Arcybiskup Antoni Baraniak prawie przez cały czas swojego pasterzowania archidiecezji poznańskiej musiał mierzyć się z władzami komunistycznymi, przez które był szczególnie piętnowany, bowiem niezachwianie pozostawał wierny Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu i jego polityce wobec komunistycznego rządu.

Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak zmarł w poznańskim szpitalu w dniu 13 sierpnia 1977 roku. Śmierć, która zabrała tego wielkiego Polaka, stała się wybawieniem od straszliwych cierpień. W Poznaniu żegnali go Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński, kardynał Karol Wojtyła oraz tysiące wiernych.

http://ipn.gov.pl/bep/wystawy/sesja-naukowa-arcybiskup-antoni-baraniak-w-sluzbie-kosciola

 

25 września 2013 o godz. 18.00 w Katedrze Poznańskiej na Ostrowie Tumskim zostanie odprawiona Msza św. w intencji wszczęcia procesu beatyfikacyjnego abp. Antoniego Baraniaka.

 

Rozmowy niedokończone - Zapomniane męczeństwo - o śp. ks. abp. Antonim Baraniaku

http://www.youtube.com/watch?v=XZAn6cXTBL0

część II (audycja radiowa): http://www.radiomaryja.pl/wp-content/...
Rozmowy niedokończone - Zapomniane męczeństwo - o śp. ks. abp. Antonim Baraniaku
gościem programu była: Jolanta Hajdasz
program prowadził: o. Grzegorz Moj

 

Polecam również:

http://www.youtube.com/watch?v=no7lG-ZgTbM

http://www.youtube.com/watch?v=6XP79Qy8l7I

podane w linkach
licznik: 2014 + 1 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
raven59 0|0
Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego - rezolucja z 8 lutego 1953 r. podpisana przez 53 sygnatariuszy - członków Związku Literatów Polskich, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie pokazowym zwanym procesem księży kurii krakowskiej. Rezolucję podpisali m.in.:

Karol Bunsch,

Jan Błoński,

Władysław Dobrowolski,

Kornel Filipowicz,

Andrzej Kijowski,

Jalu Kurek,

Władysław Machejek,

Włodzimierz Maciąg,

Sławomir Mrożek,

Tadeusz Nowak,

Julian Przyboś,

Tadeusz Śliwiak,

Maciej Słomczyński (Joe Alex),

Wisława Szymborska,

Olgierd Terlecki,

Henryk Vogler,

Adam Włodek,

Kazimierz Barnaś,

Wł. Błachut,

J. Bober,

Władysław Bodnicki,

A. Brosz,

B. Brzeziński,

B. M. Długoszewski,

Ludwik Flaszen,

J. A. Frasik,

Z. Greń,

Leszek Herdegen,

B.Husarski,

J. Janowski,

J. Jaźwiec,

R. Kłyś,

W. Krzemiński,

J. Kurczab,

Tadeusz Kwiatkowski,

Jerzy Lovell,

J. Łabuz,

Henryk Markiewicz,

Bruno Miecugow,

Hanna Mortkowicz-Olczakowa,

Stefan Otwinowski,

Adam Polewka,

Marian Promiński,

E. Rączkowski,

E. Sicińska,

St. Skoneczny,

Anna Świrszczyńska,

Karol Szpalski,

Jan Wiktor,

Jerzy Zagórski,

Marian Załucki,

Witold Zechenter,

A. Zuzmierowski,

K. Żejmo.

To ci co chcieli więzienia dla bpa Kaczmarka i Prymasa Wyszyńskiego,
2013-09-25 12:18
raven59 0|0
I jeszcze jedna gnida , obecny autorytet.
Tadeusz Mazowiecki, na zlecenie komunistycznych władz PRL w 1953 roku, napisał haniebny artykuł oczerniający biskupa kieleckiego, Czesława Kaczmarka i kościół katolicki w Polsce.

"We wtorek, dnia 22 września br. [1953 roku m.z.] Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie ks. bp. Kaczmarka oraz ks. J. Danilewicza, ks.Wł.Widłaka, ks. J. Dąbrowskiego i siostry W. Niklewskiej - oskarżonych o zorganizowanie ośrodka prowadzącego działalność dywersyjną, wymierzoną przeciwko państwu ludowemu, działalność godzącą w najżywotniejsze interesy naszego narodu.

Proces ten, którego szczegółowy przebieg znany jest z prasy codziennej i radia, wstrząsnął nami wszystkimi. (...) Każdy, kto jest wiernym Kościoła, a zarazem uczciwym obywatelem ludowej ojczyzny rozumie, że religijna misja Kościoła trwająca przez wszystkie czasy może i powinna być pełniona w ustroju socjalistycznym."

Tadeusz Mazowiecki
2013-09-25 12:23
# @Andy51 0|0
Nie wolno o tym zapominać.
2013-09-25 12:26
@ 0|0
notka ważna ...10 punktów...polecam artykuł...pozdrawiam niepoprawnie
2013-09-25 12:52
# @trybeus 0|0
W poniedziałek byłem na spotkaniu i pokazie filmu: "Zapomniane męczeństwo. Historia prześladowania arcybiskupa Antoniego Baraniaka"" Jolanta Hajdasz. Film robi duże wrażenie.
Ale największe emocje wzbudza to, że o arcybiskupie Baraniaku zapomnieli również hierarchowie...
O IPN nie będę wspominał ponieważ po 10 kwietnia 2010 roku to już nie jest ta sama instytucja.
Pozdrawiam
2013-09-25 14:07